Berlin

  Margaryna, czekolada z orzechami, proszek do prania, sezonowe przeceny i tanie zakupy w Aldiku. T...

Galeria Toskania - Żyj Kolorowo

Toskania  -  jeden z najpiękniejszych regionów Włoch, zachwyca pięknymi widokami, miasteczkami p...

Birma w odcieniach czerwieni

Birma to kraj niejednoznaczny.  Z jednej strony słyszy się o nim w kontekście kolejnych posunięć r...

Wystawa "Miasto cieni" Ludmiła Wojda

Cień… Dzień – noc. Czarne – białe. Światło – cień. Fotografia – pisanie światłem. Jeżeli jest świ...

Magdaleny Niernsee Durbacz i Sebastiana Durbacz Indie-u podnóża Himalajów

Mam zaszczyt zaprosić na otwarcie wystawy fotografii Magdaleny Niernsee Durbacz i Sebastiana...

Wystawa pokonkursowa ZŁOTA MUSZLA Koszalin 2011

Ekspozycja pokonkursowa ZŁOTA MUSZLA Koszalin 2011 to wybrane spośród 546 fotografii 79 Uczestników ...

Morze Tajemnic

“Morze, z każdą chwilą nieprzewidywalne, tajemnicze w każdej fali i każdym porywie wiatru. Dające na...

Inwazja – Subiektywny Portret Śmieci

"Kontemplacja tego czego zwykle nikt oglądać już nie chce i estetyzacja tego co z natury rzeczy este...

Burano

Wenecja, to miejsce odwiedzane przez miliony turystów. Jednak tylko niewielu spośród tłumu falując...

Kanał Augustowski po stronie białoruskiej

Koncepcję budowy Kanału Augustowskiego na początku XIX wieku uzasadniały względy ekonomiczno- gospod...

  • Berlin

    poniedziałek, 03 stycznia 2011 00:00
  • Galeria Toskania - Żyj Kolorowo

    czwartek, 10 września 2009 13:06
  • Birma w odcieniach czerwieni

    czwartek, 24 lutego 2011 12:31
  • Wystawa "Miasto cieni" Ludmiła Wojda

    piątek, 08 lipca 2011 00:00
  • Magdaleny Niernsee Durbacz i Sebastiana Durbacz Indie-u podnóża Himalajów

    czwartek, 14 stycznia 2010 12:20
  • Wystawa pokonkursowa ZŁOTA MUSZLA Koszalin 2011

    poniedziałek, 10 października 2011 16:20
  • Morze Tajemnic

    czwartek, 18 listopada 2010 00:00
  • Inwazja – Subiektywny Portret Śmieci

    wtorek, 22 marca 2011 11:27
  • Burano

    niedziela, 24 maja 2009 20:11
  • Kanał Augustowski po stronie białoruskiej

    czwartek, 09 września 2010 00:00

Wystawa "Miasto cieni" Ludmiła Wojda

Cień…

Dzień – noc. Czarne – białe. Światło – cień. Fotografia – pisanie światłem. Jeżeli jest światło, istnieje cień. Są nierozłączne. Nie ma światła – nie ma cienia. Wystarczy choćby najmniejszy promień światła, od razu pojawia się  jego wieczny towarzysz – cień. Przeciwstawiają się jeden drugiemu, ale nie egzystują jeden bez drugiego. Jak życie i śmierć. Jak życie i życie. Nie ma cienia, znaczy nie ma światła. Skomplikowane? Tak. Proste? Tak.

Swój cień rzucają zarówno istoty żyjące, jak i przedmioty martwe. Cień jest tak samo realny, jak przedmiot rzucający go, jak światło powodujące cień. Ale cień jest, można go dotknąć, stanąć na nim. Do ręki się go nie weźmie, ale można go zachować na kliszy. Zdjęcie cienia można zwinąć w rurkę, zawiesić na ścianie.

Różnorodne obiekty tworzą swoje projekcje cieniowe. Mogą się przecinać, nakładać, tworząc nowe formy, które są ostatecznie realne, a rozpoznawalna faktura płaszczyzn, na których leżą, to potwierdza. Ale jednocześnie nie ma realnego pojedynczego przedmiotu, któremu ostatecznie realny pojedynczy cień powinien być przypisany.

Po wybuchu atomowym ludzie zniknęli, ulotnili się, rozsypali w proch. Zostały ich cienie na kamieniu. Nie ma ludzi. Zgasło nieznośne światło atomowe. Zostały cienie nieistniejących już ludzi. I co jest bardziej realne? Cień czy przedmiot? Realność nierealnego, czy nierealność realnego. Czy cień jest przywiązany do obiektu, czy obiekt do cienia? Co to jest realność?

To obiekt. To jego cień. Obiekt pozostaje niezmiennym, ale jego cień się zmienia, czasami się zmienia nie do rozpoznania, wstępując w złożone współdziałanie z innymi cieniami, przedmiotami, płaszczyznami.

Teatr cieni? Tańce cieni? Sztuka imieniem Życie.

Próbować zobaczyć.  Próbować zatrzymać nieubłagany bieg. Próbować przeniknąć na tamtą stronę. Próbować zrozumieć. A rozumiejąc, poczuć radość zrozumienia i dzielić tę radość z innymi

O. Petrow (fotografik, Grodno)

 


Ludmiła Wojda, urodzona w Grodnie, na Białorusi, absolwentka wydziału matematyki Grodzieńskiego Państwowego Uniwersytetu im. Janki Kupały.
Członek: Fotoklubu Grodno, Białoruskiego stowarzyszenia społecznego „Fotoiskusstwo” oraz Towarzystwa Fotograficznego im. Edmunda Osterloffa w Radomsku.