Wręczenie nagród XII Przeglądu Fotografii "ZŁOTA MUSZLA Koszalin 2010"

bałtycka

Nie będzie nazbyt śmiałym, obwieścić reaktywację Przeglądu Fotografii „ZŁOTA MUSZLA”, sam zamysł obliguje choćby świetność minionych edycji. Z perspektywy organizatorów rozstrzygniętego, dwunastego przeglądu, nie będzie także ryzykownym stwierdzenie, że kilkuletnia przerwa nie odcisnęła się piętnem na randze konkursu. Wręcz przeciwnie... zaowocowała świeżością i zaskoczyła odwagą spojrzenia autorów nieco młodszych, niż doświadczeni koledzy po fachu, co najmniej dorównujący jednak ich klasie.ZŁOTA MUSZLA” Koszalin 2010.

Co więcej, poziom wszystkich nadesłanych prac i ogromne zróżnicowanie punktu widzenia współczesnych fotografów- pasjonatów w gronie amatorów i hobbystów pośród zawodowców, wprowadziło w zdumienie członków jury konkursu, w którego składzie nie zabrakło samego pomysłodawcy przeglądu. Nie bez znaczenia jest tu wierność klasycznej formie konkursowej, opartej na zgłoszeniu pod ocenę komisji zdjęć w formie odbitek na papierze fotograficznym, jednak bez obostrzeń w zakresie stosowanych technik, oraz bez ograniczeń tematycznych. Wykluczenie nośników cyfrowych jest działaniem świadomym i konsekwentnie podtrzymywanym. Niewątpliwie rzutuje to bowiem na estetykę nadsyłanych prac, jak i w większej mierze oddziałuje na percepcję jury, któremu przyszło sprostać trudnemu zadaniu wytypowania laureatów spośród prac na bardzo wysokim, wręcz zawodowym poziomie. W dobie szerokich możliwości technologicznych i powszechności sprzętu fotograficznego, najistotniejszym staje się aspekt artystyczny: autorskie przesłanie i ekspresja uchwyconych w kadrze sekund emocji: ulotnych i niepowtarzalnych.

Nagroda GRAND PRIX „ZŁOTA MUSZLA” i Nagroda Prezydenta Miasta Koszalina nie wymaga praktycznie uzasadnienia. Z pozoru trywialny, żeby nie powiedzieć pospolity temat, w obiektywie laureata- Michała Sikorskiego, nabiera oryginalności. W zestawie pięciu czarnobiałych zdjęć tytułowy „PePe” urzeka bezpretensjonalnością i  charakterkiem. Humorystycznemu kadrowi nie można przede wszystkim odmówić jednak przejrzystości koncepcji, spójności w formie przekazu i mnogości możliwych interpretacji.

Diametralnie odmienna stylistyka została nagrodzona Pucharem Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego. Autoportret, jako praca konkursowa to przejaw śmiałości.  Laureatka- Anna Jochymek, posuwa się jednak o krok dalej, prezentując „Autoportret Autokrytyczny”. Trzy zdjęciowy cykl wyróżnia się na kanwie prac ocenianych przez komisję konkursu,  poruszając wrażliwość odbiorcy, niezależnie od różnicy gustów. Może zostać uznany kontrowersyjnym stojąc w opozycji do kanonów piękna, jednak niewątpliwie wyznacza nowe trendy, pobudza  inwencję i determinuje dyskusje.

Żywiąc głęboką ufność w coroczny tryb organizacji Przeglądu Fotografii „ZŁOTA MUSZLA”, prekursor i wieloletni koordynator konkursu- Marek Jóźków, w imieniu zespołu osób pracujących nad realizacją tego przedsięwzięcia, przekazuje wszystkim Autorom partycypującym w XII edycji, wyrazy uznania i wdzięczności za uczestnictwo, odwagę i sztukę, której oddają swój cenny czas. W tym miejscu należy wyrazić uszanowanie dla zaangażowania i determinacji osoby, której szerokie spectrum wsparcia umożliwiło ponowne wpisanie Przeglądu Fotografii „ZŁOTA MUSZLA” do kalendarza liczących się wydarzeń kulturalnych w kraju. Tegoroczne wydanie konkursu przypisać należy bowiem entuzjazmowi Grzegorza Edwarda Funke- wieloletniego członka Bałtyckiego Towarzystwa Fotograficznego i założyciela Bałtyckiej Szkoły Fotografii w Koszalinie, który swoim zapałem wskrzesił nadzieję na kontynuację idei przeglądu.

Urzeczeni zakończonym XII Przeglądem Fotografii „ZŁOTA MUSZLA” Koszalin 2010, pozwolimy sobie trwać w wysiłku na rzecz edycji kolejnych, już dziś na nie zapraszając.